• ParafiaDobrzany

30 listopada 2020 – św. Andrzeja Apostoła

Aktualizacja: 7 gru 2020

Krzyż Pana naszego

Mt 4,18-22


Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.


- Krzyż na drogę – otwórzmy się na to błogosławieństwo, choć w skrytości traktowane jako przekleństwo. Kto chce zachować swoje życie ten je straci. Tożsamość chrześcijanina wypływa z krzyża. Czyż nie działo się tak, że gdy ktoś nie umiał pisać to podpisywał się stawiając trzy krzyżyki?

- Z krzyżem w drogę – nie zwracajmy uwagi na drogę adwentową i możliwe przeszkody, a na Tego, za kim i ku komu idziemy. On jest drogą, prawdą i życiem czyli celem. I jednocześnie do celu prowadzi.


- Droga kończy się na krzyżu – to upodobnienie do Chrystusa. Tak skończył Andrzej Apostoł. Jednak nie skończyło się jego życie na krzyżu. Tam się rozpoczął kolejny jego etap – ten na wieki. Natychmiast zostawiali i szli za Nim, bo dotknęło ich zdumienie nie spowodowane omamieniem, a zachwytem i dotykiem łaski wiary.

- W wierze zmienia się wszystko, choć pozostaje takie samo. Krzyż daje właściwe spojrzenie. Zwrócenie się ku krzyżowi Pana sprawia, że żyjemy, że pozostajemy przy życiu choć przez bramę śmierć przejść nam trzeba.


- Obietnica Pana jest prosta: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Staniecie się chlebem dla ludzi. Staniecie się drogowskazem dla ludzi. Zapatrzeni w krzyż Pana naszego, zapatrzeni w Jego Serce, które stoi otworem. On pierwszy idzie drogą krzyżową, aby nas zbawić.

- Każdy ma swoje dary i charyzmaty. Wszystkie one są dla zbudowania Kościoła. Jednakże najważniejsze jest to, by wszyscy ludzie byli zbawieni. Za wszelką cenę? Tak, za cenę życia. Za cenę Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa wylanej na Krzyżu z Serca Zbawiciela.


Zadanie: zostaw dziś wszystko, co przeszkadza ci w modlitwie…

Autor: o. Robert Więcek SJ


19 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie